| 

Reklama
Pierścionek z hamburgerem PDF Drukuj Email
Czy zdarzają się w Twoim życiu takie chwile, gdy czujesz, że zgubiłeś siebie, że postępujesz wbrew sobie?
A po fakcie mówisz sobie: "Znowu to samo :(". Bo miałeś w planach zachować się inaczej, a wyszło jak zwykle. Gdy spada napięcie, przychodzi Ci do głowy tyle możliwości lepszych reakcji! W mistrzostwach na ciętą ripostę znowu jesteś na szarym końcu.

Jak się wystrzegać "syndromu schodów", czyli sytuacji, gdzie właściwa odpowiedź przychodzi do głowy dopiero po wyjściu ze spotkania? Jak się nauczyć reagować w zgodzie ze sobą w danym, kluczowym momencie, a nie post factum?

Musisz zadać sobie pewne pytania i poszukać odpowiedzi specyficznych, prawdziwych właśnie dla Ciebie:
A: Co to dla Ciebie znaczy "w zgodzie ze sobą"? O co Ci chodzi, jaka jest Twoja potrzeba, co chcesz uzyskać? Pewność siebie, może spokój, może dystans?
B: W jakich sytuacjach najczęściej postępujesz wbrew sobie? Czy wtedy, gdy stykasz się z tzw. autorytetem? Gdy ktoś wywiera presję? Krzyczy? Błaga?
Gdy wiesz, co wyzwala w Tobie tę niekorzystną reakcję, możesz się przygotować, przewidzieć trudność, zabezpieczyć się skuteczniej.
Jednym ze sposobów przygotowania się jest znalezienie sobie "kotwicy" - w uproszczeniu robisz to tak:
1. znajdujesz w sobie odpowiedź na pytanie A - czyli jak chcesz się czuć?
2. za pomocą relaksacji wprowadzasz się w ten pozytywny, oczekiwany nastrój
3. wizualizujesz sobie ten stan - kolorem, obrazem, sobą w akcji; możesz też wykonać gest, który "zakotwiczy" Cię w tym pozytywnym nastroju
4. w sytuacji trudnej przywołujesz "kotwicę", co ułatwia Ci wejście w oczekiwany stan emocjonalny.
Ale odnaleźć swoją "kotwicę" możesz różnymi drogami.
Jak? Przeczytaj poniższy dialog pomiędzy rodzeństwem - Martą, lat 27 i Marcinem, lat 21.
Marcin: Czemu jesteś wkurzona?
Marta: A, zdenerwował mnie dzisiaj facet na rozmowie o pracę. Czepiał się każdego słowa, wypytywał o wszystko i mnie wymęczył. A na dodatek, gdy spytał o powód odejścia z mojej starej firmy, to powiedziałam oczywiście o poszukiwaniu nowych dróg rozwoju. A on na to: "Ale naprawdę, to dlaczego Pani zrezygnowała?". I tak mnie zaskoczył, że powiedziałam coś, czego nie chciałam mówić. I jestem na siebie wkurzona.
[Jak widzimy, Marta jest świadoma tego, że sytuacja nie przebiegła tak, jak ona by tego chciała. W tym momencie mogłaby zrzucić winę na wrednego, manipulującego rekrutera. A ponieważ tego nie zrobiła, może pójść dalej w poszukiwaniu rozwiązania]
Marcin: I co teraz?
Marta: Nic, czekam na odpowiedź, ale nie jestem zadowolona. Nie znoszę się tak czuć!
Marcin: A jak byś chciała się czuć?
[Tu Marcin wykazuje się umiejętnością coachingowego podejścia do sprawy, uruchamiając w Marcie refleksję na temat jej oczekiwań]
Marta: Hmm, niech pomyśle. Nie chcę się czuć postawiona pod ścianą... Już wiem. Chcę tak, żebym czuła, że nie jestem na egzaminie, że jestem tam po to, by dowiedzieć się, czy JA CHCĘ tam pracować! Bo ja mogę ich nie chcieć, prawda? Nie tylko oni mnie.
Marcin: To musisz podczas rozmów o tym pamiętać.
Marta: Ale w stresie to nie takie proste!
Marcin: Mi tam na stres zawsze pomaga dobre śniadanie :)
Marta: O, super! Już widzę siebie, jak mówię rekruterowi: "Przepraszam pana, ale musze zjeść śniadanie, aby złapać dystans do siebie, za chwilę wrócimy do rozmowy".
[Oboje śmieją się z pomysłu, szczególnie Marta, która już zdążyła sobie wyobrazić minę rekrutera i siebie, pałaszującą kanapki na jego biurku]
Marta: Już wiem! Jesteś genialny! Kupię sobie przez Allegro pierścionek z hamburgerem!! I będę go nosić na rozmowy rekrutacyjne! I nie tylko zresztą.
I tak Marta znalazła swoją "kotwicę" - spodobał jej się pomysł Marcina, który przetworzyła na swój własny symbol, "wyzwalacz" pozytywnego stanu. Jakiego? Dystansu, złapania oddechu, pomyślenie: zaraz, zaraz, ja też mam swoje potrzeby, chcę działać tak, abym dobrze się czuła sama ze sobą.
Znajdź swój odpowiednik pierścionka z hamburgerem. Noś go przy sobie i niech będzie on dla Ciebie natchnieniem w trudnych sytuacjach - natchnieniem do postępowania w zgodzie ze sobą. A gdy już po prostu będziesz to umieć, wystaw pierścionek z hamburgerem na aukcję. Niech wpadnie w ręce kogoś, komu się przyda :)
Katarzyna Zaremba
www.coachingwroclaw.pl
 
www.platnosci.pl